| Historia |
|
|
|
|
Strona w przygotowaniu, ponieważ cały czas jestem na etapie zbierania materiałów dotyczących historii Enduro w Polsce. Przez wiele lat zmieniała się zarówno nazwa jak i formuła zawodów. Poszukuje wszelkich informacji dotyczących tej dyscypliny motorowej. Jesli jesteś w posiadaniu artykułu lub jakiel kolwiek informacji prasowej, relacji z zawodów to chętnie zamieszcze to w tym miejscu w ten sposób może powstać cała histoia sportu Enduro - ułożona chronologicznie. Adres kontaktowy: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. koniecznie z dopiskiem: HISTORIA ENDURO. Oczywiście ważne jest aby dołączyć takie informację jak autor artykułu, data publikacji, miejsce publikacji. Z mojej strony zamieszczę informację od kogo otrzymałem daną informację prasową. Pozdrawiam i zapraszam do współpracy.
Andrzej Szweda Info: enduroblog.pl
Jest to do tej pory jedyna wygrana polskiego zespołu na Drużynowych Mistrzostwach Świata Enduro ISDE. Po sześciu dniach rywalizacji na bardzo podmodkłych teranach nasza drużyna wyprzedziła ekipy Irlandii i Holandii. Tylko 2 pierwsze zespoły World Trophy ukończyły Sześciodniówkę w komplecie. Na trofeum w postaci antycznego pucharu z czasów Jerzego III, zostałała wygrawerowana nazwa naszego kraju. Przypomnijmy, że zgodnie z regulaminem Six Days, trofeum World Trophy przyznane było dla najlepszej sześcioosobowej drużyny, startującej co najmniej w 4 klasach motocykli. Zresztą Holandia okazała się szczęśliwa dla polskich endurowców już po raz drugi, kiedy to w 1984 roku wywalczyli srebry medal ISDE.
Niemal od początku imprezy padał nieprzerwanie deszcz, wiał porywisty wiatr, a temperatury kilka stopni powyżej zera nie ułatwiały zawodnikom pokonywania trasy. Spóźnienia bardzo dużej większości zawodników dochodziły do 3 godzin, a część z nich nie oddała motocykli do parku maszyn co groziło dyskwalifikacją. Jednak jury, na prośbę zawodników anulowało kary. Mimo tego i tak ponad 50% zawodników nie osiągnęło mety! Mało tego, przed startem, kierownik zawodów informował naszą ekipę, że motocykle o pojemności 80 ccm nie mają absolutnie szans na pokonanie trasy, a inne drużyny nie zdecydowały się w ogóle wystawiać motocykli w tej klasie. Polska drużyna nie miała jednak wyjścia, aż połowa naszych zawodników startowała w tej klasie (Wróbel, Iwański, Dąbrowski). Po pierwszym dniu nasz zespół zajmował 7 lokatę, po drugim – spadek na 12. Po trzecim dniu, kiedy ze względu na warunki pogodowe anulowano 2 pętlę nasi zajmowali 5 lokatę, a po czwartym dniu awansował na pozycję liderów. Polacy utrzymywali prowadzenie do piątku i do zwycięstwa w sobotę pozostawała tylko 67 kilometrowa pętla i końcowy motocross. Choć niewiele brakowało, by nasza ekipa została zdekompletowana. Silnik w TM Wojciecha Rencza zawodził już w końcówce piątego dnia i trzeba było wymienić w nim zatarty tłok i cylinder. Tę naprawę nasz zawodnik wykonał w czasie 30 minut, odrabiając następnie na trasie ponad 20 mintut! I udało się! Mimo zmęczenia i problemów w motocyklami oraz kontuzjami (Wiktor Iwański jechał z kontuzją nadgarstka) Polacy w komplecie zakończyli zmagania w tych najtrudniejszych zawodach Enduro i zdobyli złoty medal Drużynowych Mistrzostw Świata Enduro. Nie sposób nie wspomnieć o naszych krasnoludkach (Jacek Czachor i Ryszard Gancewski) oraz o szefie ekipy w osobie Mirosława Malca, którego buty spłonęły na znak triumfu na 68 Sześciodniówce Enduro. Skład złotej drużyny 68 ISDE:
|