| ME w Kielcach - Zwycięski powrót Sztucera |
|
|
|
|
Na starcie Mistrzostw Europy oraz Polski, organizowanych przez Kieleckie Towarzystwo Motorowe „Novi”, stanęło 194 zawodników, z czego 167 zgłoszonych zostało w ME. Wśród nich cała europejska czołówka i wielu polskich zawodników. Po czwartkowych obfitych opadach deszczu, w sobotę tuż po starcie pierwszych zawodników wyjrzało słońce i towarzyszyło zawodnikom do końca imprezy. Bazę zawodów stanowił Stadion Arena Kielce który był świetnym miejscem na paddock imprezy. Zawodnicy w przeciągu dwóch dni pokonali 330 kilometrów po kieleckich bezdrożach Michał, jadący motocyklem Yamaha YZ250F, zwyciężył w klasie Senior E1, jak i klasyfikacji generalnej zawodów, zarówno w sobotniej – trzeciej, jak i niedzielnej – czwartej rundzie mistrzostw Europy. - Były to dla mnie praktycznie pierwsze w tym roku zawody enduro. Tym bardziej cieszę się z wygranych. Zależało mi, by jak najlepiej zaprezentować się na naszych podkieleckich trasach i nie zawieść pokładanych we mnie oczekiwań kibiców. W sobotę przed startem było wprawdzie trochę niepewności, co do formy w jakiej znajdują się najgroźniejsi rywale, ale bardzo szybko zostały one rozwiane. Potrzebowałem tylko czasu, by „wjechać” się w ten rajd i złapać właściwy rytm. W niedzielę już tych wątpliwości nie było, a praktycznie od startu do mety jechało mi się pewnie i szybko, zarówno na „dojazdówkach” jak i na próbach. Gdyby nie deszczowa pogoda poprzedzająca rajd, określiłbym trasę jako niezbyt trudną. Błoto, z którym przyszło nam się zmagać, nieco zweryfikowało tę ocenę. Motocykl w tych ekstremalnych momentami warunkach spisywał się jednak bez zarzutu, a i moja dyspozycja, potwierdziła, że po zdrowotnych problemach nie ma już śladu. To napawa mnie optymizmem przed kolejnymi startami. Nie wiem, czy w dwóch pozostałych rundach mistrzostw Europy, we Włoszech i w Portugalii, uda mi się odrobić straty poniesione w dwu pierwszych rundach we Francji, kiedy to z powodów zdrowotnych nie mogłem stanąć na starcie, ale na pewno będę walczył o jak najwyższą lokatę – powiedział po zakończeniu rywalizacji Michał Szuster. Kieleckie zawody równocześnie stanowiły V i VI rundę mistrzostw Polski, więc Michał Szuster zapisał na swoim koncie także kolejne zwycięstwa na drodze do obrony tytułów w krajowej stawce rywali. info: PZM.pl |